Kurczę, trzeba się mocniej trzymać w siodle.

Przeglądam raport NBP: „Sytuacja na rynku kredytowym” i oczy przecieram ze zdumienia. Tak jednoznacznej przyczyny spowolnienia dynamiki w kredytach dla firm, jak >>Zmiany zapotrzebowania na finansowanie środków trwałych<< dawno nie widziałem. Dzisiejsze załamanie w popycie na kredyt inwestycyjny nie wróży niestety dobrze gospodarce w przyszłości.

bank, rynek finansowy, kredyty, ICRA, obniż ratę
źródło: NBP

Najsłabiej sytuacja wygląda w małych i średnich firmach, gdzie spadkowy trend był gorszy od założeń przyjętych już na 3 kwartał. Najpewniej jest to efekt zaostrzenia kryteriów udzielania finansowania w segmencie kredytów długoterminowych.

źródło: NBP
źródło: NBP

W IV kwartale 2016 r. także w segmencie kredytów długoterminowych dla dużych przedsiębiorstw banki oczekują spadku popytu. Czyli słaby trend rozlewa się na całą gospodarkę.
Mój bankowy nos wyczuwa, że ta sytuacja jest też szansą. Jaką? Otóż niższy popyt na kredyty z zewnątrz to większa troska bankowców o pracujący portfel kredytów. To przecież klienci płacą ich pensje i wszystkie koszty banku. Ta „troska” o portfel objawia się strachem, że klient odejdzie do konkurencji, więc zwiększa się elastyczność negocjacyjna, ale trzeba mieć solidne argumenty.
Słabsza gospodarka to dobry moment aby:

(1) przeanalizować – np. razem z ICRA – adekwatność kosztów posiadanych kredytów do własnego profilu ryzyka oraz

(2) zoptymalizować koszt kredytu, używając choćby usługi ICRAoptima:

https://www.icra.com.pl/produkt/icraoptima

A o tym jak zmniejszyć koszty kredytu pisałem w artykule:

http://www.icra.com.pl/firmowe-abc-warto-zmniejszyc-koszty-kredytu

Z ankiety przeprowadzonej przez NBP wśród przewodniczących komitetów kredytowych w bankach wynika, że do zaostrzenia polityki kredytowej w III kwartale 2016 r. skłoniła banki ocena przewidywanej słabszej sytuacji gospodarczej oraz wzrost ryzyka związanego z kredytowaniem podmiotów z niektórych branż. Czyli mówiąc po ludzku banki zakładając osłabienie gospodarcze zadziałały z wyprzedzeniem i zaostrzyły wymogi kredytowe. Czyli mamy podwójne hamowanie, gospodarka wytraca tempo, a banki ściągają dodatkowo cugle. Trzeba się więc mocno trzymać w siodle, bo i trasa niepewna i koń niestabilny…

Warto pamiętać, że udział kredytów przedsiębiorstw w kredytach ogółem w polskim sektorze bankowym wciąż jest niski w porównaniu do innych krajów rozwiniętych. A dodatkowo udział kredytów dla firm wciąż spada w strukturze aktywów kredytowych na przestrzeni poszczególnych lat transformacji.

 

nbp3q2016_combo

Powyżej opisana sytuacja jest potwierdzeniem tezy, że w sektorze bankowym występuje nadmierna procykliczność i efekt stadny banków w segmencie korporacyjnym oraz MŚP. Ze względu na rolę przedsiębiorców w osiąganiu przez kraj wzrostu gospodarczego niezbędne jest zbudowanie nowej równowagi uprawnień i obowiązków w zakresie roli banków, ich aktywności i podejścia do kredytowania.
Dziś, pod sztandarem uproszczenia procesów kredytowych i optymalizacji kosztów, małe i średnie firmy wtłoczone zostały w bankach do segmentów detalicznych, skutkiem czego jest wszechobecne i często poszerzające się daleko idące wystandaryzowanie założeń polityki kredytowej. Po ludzku mówiąc oznacza to schematyczną ocenę ryzyka kredytowego, czyli analizowanie bez indywidualnego podejścia. W takiej sytuacji skala akceptacji wniosków kredytowych spada, ale rośnie jakość portfela, czyli jego spłacalność. Jednak wśród „wycinanych” wniosków znajdą się słabe projekty, ale także dobre, które nie wpisują się w ramy sztywnych procedur kredytowych. Więcej na ten temat pisałem w artykule o schematach bankowych hamujących sektor MSP:

http://www.icra.com.pl/schematy-w-bankach-hamuja-rozwoj-firm-sektora-msp

W obecnych trudniejszych czasach małe firmy powinny szukać wsparcia u doradców takich jak ICRA, która działa formalnie jako pełnomocnik klienta. Model, gdy doradca działa w imieniu i na rzecz Klienta, aby pomagać w uzyskaniu adekwatnego oprocentowania kredytów jest jedynym słusznym. Nie występuje konflikt interesu, który obciąża każdego pośrednika kredytowego, działającego jako agent banku, o czym więcej pisałem w artykule:

http://www.icra.com.pl/model-ICRA

Niejednoznaczna rola pośredników kredytowych, działających na rzecz i w imieniu banków, doprowadziła do zawyżania cen produktów kredytowych oraz proponowania firmom nieadekwatnych instrumentów finansowych.

Krzysztof Dresler
Prezes Zarządu ICRA, która pomaga rodzinom i małym firmom obniżać koszty kredytów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *