Hotele Rodzinne – jak układać relacje z bankami

„Hotele Rodzinne – jak układać trudne relacje z bankami”

Lato. Myślę urlop, mówię hotel, a hotel zwłaszcza rodzinny, to poza życiową pasją, często „plecak” z kredytami i trudne relacje z bankami.

Jak skutecznie rozmawiać z bankami radzą eksperci BAAK – Biura Analiz Aplikacji Kredytowych (www.baak.com.pl) – firmy doradztwa kredytowego, specjalizującej się w zmniejszaniu kosztów zadłużenia dużych firm. Twórcy BAAK (starszej biznesowej „siostry” ICRA) to Andrzej Podsiadło, Andrzej Kołatkowski oraz Krzysztof Dresler – osoby z wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu ryzykiem kredytowym w bankach – utworzyli BAAK, aby pomagać przedsiębiorcom skutecznie negocjować z bankami.

Zespół finansowy BAAK wzmocniła dodatkowo Małgosia – absolwentka Ecole Hoteliere Lausanne w Lozannie w Szwajcarii – jednej z najlepszych szkół na świecie w zakresie zarządzania hotelami. Taki skład pozwala wszechstronnie analizować każdy hotel rodzinny: sposób jego zarządzania, cele pracowników, jakość obsługi oraz kluczowe parametry finansowe.

Jakiego typu problemy najczęściej napotykamy wspierając hotele rodzinne przy optymalizacji kosztów finansowych?

  1. Braki w standaryzacji zarządzania.

Jesteśmy narodem gościnnym. Często nadajemy taki charakter naszym hotelom rodzinnym, jednak wyobrażenie właściciela o efektach gościnności rozmija się często z odczuciem gościa. Dlaczego? Więcej podróżujemy po świecie, więc więcej wymagamy, nawet podświadomie. Klienci nie są gotowi płacić za braki w jakości, które dostrzegają.

  1. Braki jasnych celów sprzedażowych.

Hotel rodzinny to często duży pracodawca w okolicy. Pracuje w nim rodzina i znajomi. Jako właściciele mamy kłopot z egzekwowaniem realizacji konkretnych celów np. w zakresie aktywności. Co prawda stawiamy cele, ale trudno nam z nich rozliczać pracowników. Czasem też stawiamy cele zbyt ogólne, których niemierzalność powoduje, że zmienny składnik wynagrodzenia traci na znaczeniu.

  1. Nieadekwatne koszty stałe do wielkości hotelu.

Hotel rodzinny to często start zupełnie nowego biznesu, jako „druga noga” podstawowej działalności w innej branży. Budujemy więc z rozmachem, często przymykając oko na adekwatność wydatku inwestycyjnego do możliwych do osiągnięcia przychodów. Innymi słowy, za duży basen lub SPA mogą być tak dużym kosztem, że nawet pełne obłożenie hotelu nie jest w stanie udźwignąć jego ciężar.

  1. Brak planowania finansowego przez pryzmat konkretnych celów i zadań poszczególnych pracowników.

Koncentracja na przychodach ogółem to typowy cel w hotelu rodzinnym. Nie na każdym jednak poziomie jest to cel właściwy. Abstrakcyjność i niemierzalność celu na pewnych stanowiskach powoduje, że cel znika.

Niemierzalność celów lub ich abstrakcyjny charakter to jedna z podstawowych barier rozwoju hoteli rodzinnych. Ogólnie jako pracodawcy trochę boimy się klarownych celów, do których niechętnie podchodzą pracownicy. W ocenie BAAK warto jednak motywować kadrę poprzez oczekiwanie konkretnej aktywności typu liczba rozmów z klientami dziennie lub liczba sprzedanych usług lub produktów dodatkowych.”- twierdzi Krzysztof Dresler, partner BAAK.

  1. Koncentracja na eventach, spychanie organicznego wzrostu obłożenia na dalszy plan.

Cierpliwość to cnota, nie każdy ją ma. Łatwiej nam zapolować na wielkiego zwierza jakim jest konferencja, wesele, czy komunia. To spory jednorazowy przychód, który jednakowoż nie ma charakteru powtarzalnego. Dla hotelu rodzinnego najważniejsza jest jednak stabilna baza klientów, dzięki której nie narażamy się na skoki przychodów.

  1. Braki w poprawnej komunikacji z bankami.

Nie każdy jest bankowcem i nie każdy musi rozumieć finanse. Nasz lęk przed kontaktem z bankiem jest dość naturalny. Boimy się reakcji, zwłaszcza jeśli nie idzie nam zgodnie z pierwotnym planem. Zdarza się, że pokazywany w banku obraz nie jest w pełni prawdziwy, co powoduje, że ewentualna eskalacja komplikacji finansowych jest szokiem i zaskoczeniem dla banku. To nie buduje zaufania.

Dlatego, mając hotel rodzinny, warto korzystać z wsparcia doradczego takich podmiotów jak BAAK, układając relacje z bankami. Powodów jest kilka:

Po pierwsze     BAAK udziela wsparcia firmom przy negocjacjach z bankami  działając w imieniu i na rzecz firm jako pełnomocnik. Nie pobieramy prowizji od banku, co jest bardzo ważne, bo nie podlegamy konfliktowi interesu.

Po drugie      BAAK to eksperci od ryzyka kredytowego, którzy doskonale znają mechanizmy podejmowania decyzji w bankach, zasady udzielania finansowania, politykę ryzyka, politykę kredytowania i instrumenty finansowania.

Po trzecie      Aby kompleksowo podejść do optymalizacji kosztów długu hoteli rodzinnych do zespołu BAAK dołączyliśmy – Małgosię – ekspertkę od zarządzania hotelami – absolwentkę Ecole Hoteliere LAUSANNE ze Szwajcarii.

Po czwarte    Aby hotel szybciej widział konkretne efekty współpracy z BAAK włączamy się w ustalenie mierzalnych celów dla każdego pracownika oraz wdrażamy system cyklicznego ich monitorowania.

Po piąte          Oferujemy szeroki zakres usług, spośród których BAAKoptima i Quick Financial Diagnostics cieszą się dużym uznaniem wśród przedsiębiorców

Po szóste        Wszyscy członkowie zarządu BAAK zasiadali w zarządach dużych banków. Mamy wiec doświadczenie. Mieścimy się w Warszawie, gdzie znajdują się centrale wszystkich banków.

Autor: Krzysztof Dresler to partner firmy doradztwa kredytowego BAAK – Biuro Analiz Aplikacji Kredytowych,  która pomaga większym firmom optymalizować koszty zadłużenie wspierając je w negocjacjach z bankami. www.baak.com.pl 606 111 000

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *